|
Za nic na świecie nie chce zrezygnować ze swoich pasji. Podróży potrzebuje jak powietrza. Jaką cenę płaci się za tak intensywne życie? „Nie ma faceta, który byłby w stanie ze mną wytrzymać” – mówi Martyna. Jest jednak ktoś, kto na nią czeka, kiedy wraca z Kenii czy Mozambiku. Wielkie, szeroko otwarte oczy, blond loki. Marysia. Jest na świecie od półtora roku. I już zdążyła wszystko wywrócić do góry nogami.
|
|
Więcej…
|
|
|
Zdobyła Mount Everest, wystartowała w rajdzie Paryż–Dakar. Jeszcze chwila i Martynie Wojciechowskiej zabrakłoby celów. Ale urodziła dziecko. To wycisza, każe się zastanowić, co jest ważne. Nie szuka już przygód. Jedzie w świat rozmawiać z kobietami. Od każdej dowiaduje się czegoś o życiu.
|
|
Więcej…
|
|
O tym, dlaczego warto mieć marzenia i o tym, że nie spełniają się one ot tak. O tym, że praca może być pasją. O nowym programie "Kobieta na krańcu świata". O swojej ostatniej książce "Etiopia. Ale czat!".
|
|
Więcej…
|
|
Dlaczego, nr 1 wakacje 2009 |
|
Podróżowanie jest raczej sposobem na życie niż dodawaniem sobie adrenaliny. Moim powołaniem jest bycie w drodze, mówi Martyna Wojciechowska.
|
|
Więcej…
|
|
Lubię kłaść się do łóżka z poczuciem, że zrobiłam wszystko, co sobie zaplanowałam.
|
|
Więcej…
|
|
|
|
|
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 Następna > Ostatnie >>
|
|
Strona 1 z 9 |