Martyna Wojciechowska

module_foto_ng
  • Złote myśli przeróżne
  • Złote myśli przeróżne
  • Złote myśli przeróżne
  • Złote myśli przeróżne
  • Złote myśli przeróżne
  • Złote myśli przeróżne
  • Złote myśli przeróżne
  • Złote myśli przeróżne
  • Złote myśli przeróżne
  • Złote myśli przeróżne
  • Złote myśli przeróżne
  • Złote myśli przeróżne
  • Złote myśli przeróżne
  • Złote myśli przeróżne
  • Złote myśli przeróżne
  • Złote myśli przeróżne
  • Złote myśli przeróżne
  • Złote myśli przeróżne
  • Złote myśli przeróżne
  • Złote myśli przeróżne
  • Złote myśli przeróżne
  • Złote myśli przeróżne
  • Złote myśli przeróżne
  • Złote myśli przeróżne
  • Złote myśli przeróżne
  • Złote myśli przeróżne
  • Złote myśli przeróżne
DSC04132
KRÓLOWA ZIEMI!
19.09.2009

.::KORONA ZIEMI NALEŻY DO MARTYNY::.22 stycznia 2010, Martyna stanęła na ostatnim szczycie!   ...

Więcej
IMG_5273
MARTYNA NA TVN STYLE
10.10.2006

.:: MARTYNA I KOBIETY ::.Zapraszamy do oglądania "Kobiety na krańcu świata" w TVN STYLE!   ...

Więcej
PDF Drukuj Email

NG


„Pracując dla samych dóbr materialnych, budujemy sobie więzienie. Zamykamy się w samotni ze złotem rozsypującym się w palcach, które nie daje nam nic, dla czego warto żyć”.

Antoine de Saint-Exupéry

 

O National Geographic w pytaniach i odpowiedziach


Co czułam, gdy dostałam propozycję objęcia stanowiska redaktor naczelnej?

Poczułam się doceniona, wyróżniona i zaszczycona. „National Geographic” jest magazynem, na którym się wychowałam. Nie przypuszczałam, że życie sprawi mi taką niespodziankę. Dawniej, czytając artykuły i oglądając zdjęcia marzyłam o wielkich podróżach, pragnęłam zwiedzać i poznawać. Mam naturę podróżnika, dlatego początkowo nie byłam przekonana czy stacjonarny tryb pracy będzie satysfakcjonujący. Dziś wiem, że dokonałam słusznego wyboru.

Na czym polega moja praca?

Na wielozadaniowości i wielkiej odpowiedzialności. „National Geographic” to prestiż, jakość sama w sobie. Czytam każdy artykuł, nanoszę poprawki, po czym czytam go ponownie i nanoszę kolejne. Do momentu, kiedy uznam, że jest naprawdę dobry. Akceptuję zdjęcia, czuwam nad wszystkim i oczywiście sama piszę. Możliwość dzielenia się swoimi doświadczeniami na łamach „National Geographic” i „National Geographic Traveler” to unikalna możliwość, którą bardzo sobie cenię.

Co cenię u swoich pracowników?

Pracowitość. Kreatywność. Wyobraźnię. Poczucie estetyki. Samodyscyplinę. Perfekcjonizm.  Wymagam jedynie tyle, ile sama jestem w stanie dać. Nigdy więcej. Bycie dobrym menedżerem bywa trudne. Wciąż się tego uczę.

Ulubione wydarzenia związane z „National Geographic”?

Wielki Konkurs Fotograficzny i Travelery. Powód? Umożliwiają rozwinięcie skrzydeł, a ja zdecydowanie jestem zwolenniczką otwierania drzwi tym, którzy mają talent, umiejętności i coś światu do powiedzenia.

Dlaczego warto sięgać po magazyny „National Geographic” i „National Geographic Traveler”?

Są kopalnią wiedzy. Opowiadają o nieprzeciętnych ludziach i ich niezwykłym życiu,
o wyjątkowym świecie zwierząt i roślin. Inspirują. Dostarczają przeżyć. Pozwalają marzyć i spełniać marzenia. Pokazują, że przy odrobienie szczęścia, pokory i wytrwałości życie nie stawia nam żadnych ograniczeń. Kto wie, może pewnego dnia jeden z artykułów zawartych w „National Geographic” i Ciebie zainspiruje do wielkich rzeczy?


 

Tu byłam

Miejsca, które odwiedziłam

Wyjedź z nami

Martyna Adventure